+

„Stacja Muzeum” konkurs na muzeum kolejnictwa w Warszawie

Elementem architektonicznym definiującym charakter Stacji Muzeum jest zadaszenie ukształtowane w formie wiaty. Inspiracji należy doszukiwać się w zadaszeniach dworców Warszawskiej Linii Średnicowej. Nie chodzi tylko o finezyjność i plastykę, ale też o filozofię adekwatności funkcji i formy.

Zaproponowana wiata składa się z serii ustawionych równolegle dwuspadowych dachów o rozpiętości około 16 metrów. Kalenice dachów są równoległe do południowej elewacji. Pozostałe elewacje, określone na poziomie urbanistyki, wycinają w pozornie przypadkowy sposób strukturę zadaszenia. Od zewnątrz i na rancie wiatę pokrywa ciemnoszara blacha. Od spodu podbita jest ciepłym deskowaniem, przechodzącym miejscowo w ażur kryjący świetliki, przywodzącym na myśl stare wiaty peronowe. O ile w hali taboru wiata jest jedynie zadaszeniem wspartym na słupach, o tyle w przypadku budynku głównego stanowi ona pretekst do budowy formy kubaturowej. Elewacje północna, wschodnia oraz południowa są w całości przeszklone i zapewniają wgląd do serca budynku. Użycie dużych szklanych płaszczyzn podzielonych rytmem szprosów nawiązuje do szkleń na dworcach linii średnicowej lub dworca centralnego w Warszawie. Elewacja zachodnia, od strony parku, różni się od pozostałych. Widoczny jest w niej główny korpus budynku wystający ponad wiatę, dając dominantę o łącznej wysokości 20 metrów. Elewację zdobią pionowe żyletki, które w skrócie perspektywicznym biegnącego wzdłuż niej ciągu, wydają się łączyć w jedną płaszczyznę. Taki zabieg służy nadaniu bryle wizualnej objętości. Elewacja jest eksponowana od strony terenów zieleni i stanowi punkt odniesienia dla stworzonych tam przestrzeni. Za żyletkami zaprojektowano tarasy przynależne do poszczególnych funkcji muzeum, z których odwiedzający i pracownicy mogą podziwiać park techniczny z jego atrakcjami. Po żyletkach wspinają się pnącza, które w urokliwy sposób przedłużają park na elewację budynku.

Od strony placu na elewacji frontowej widoczna jest krótka szczytowa ściana korpusu budynku głównego. Jest on usytuowany poprzecznie do torów i stanowi swobodne nawiązanie do nieistniejącego budynku Dworca Głównego projektu Czesława Przybylskiego. Całość wieńczy neon Stacja Muzeum utrzymanym w stylistyce typografii dworców Warszawskiej Linii Średnicowej. Dla nadania lekkości elewacji, korpus został podcięty wiatą i przeszklony. Wejście podkreśla podcień, który nawiązuje do kurtyny podwieszonej do północnej elewacji hali taboru. Korpus wspiera się na ukrytym za szklaną ścianą trzonie komunikacyjnym.

Zachodnia elewacja budynku głównego jest, w przeciwieństwie do pozostałych elewacji, kurtyną kryjącą swoisty kolaż różnych funkcji obiektu. Obok ekspozycyjnych składają się na niego pomieszczenia obsługi technicznej budynku, magazynów, funkcji uzupełniających program muzeum oraz pomieszczenia biurowe. Ich specyficzne wymagania użytkowe skutkują więc różnym poziomem transparentności i stopniem połączenia z przyległym terenem. Kurtyna pionowych żyletek nadaje całej elewacji spójnego i charakterystycznego wyrazu spełniając jednocześnie funkcję łamacza światła, a w połączeniu z warstwą zieleni wspinającą się po tej zewnętrznej, drugiej skórze budynku ogranicza ona dodatkowo niekorzystne zyski ciepła. Jedynie hol wejściowy jest pozbawiony tej osłony. Rozświetlając się jaskrawym lampionem w nocy lub lśniąc refleksami słońca w dzień – jednoznacznie wskazuje, gdzie jest główne wejście do Stacji Muzeum.

Skład zespołu:
JAZ+Architekci: Zuzanna Massé-Deda, Aleksandra Zakęś, Joanna Poniedzielska, Kasia Szpicmacher, Anna Nauwaldt, Artur Mateńko, Andrzej Jaworski, Julian Żmijewski.

Czuba Latoszek Architekci: Maciej Latoszek, Urszula Konowrocka, Michał Koć, Marta Łukasik.

Zieleń: Urszula Michalska, Marta Truszkiewicz.